poniedziałek, 10 marca 2014

Sally Hansen: Miracle cure- Mocniejsze paznokcie w 3 dni!

Dziś post o odkryciu... mojego ukochanego chłopaka. Kiedyś powiedziałam mu że muszę zainwestować w odżywkę z Sally Hansen, bo już żadne z tych tanich mi nie pomagają. Potem temat umilkł, bo ja osoba niepracująca, a ucząca się nie mogę pozwolić sobie na zakup odżywki za ok. 30 zł. A tu w święta Bożego Narodzenia zrobił mi niespodziankę i oprócz góry prezentów które dostałam, została również sprezentowana mi ta odżywka. A było to dla niego nie lada wyzwanie, bo przecież Sally Hansen ma różne odżywki i chłopak się głowił. W końcu postawił na tą, i już została ze mną na stałe :)
A na dzień kobiet dostałam drugą buteleczkę, już na moją prośbę (oraz dwie inne buteleczki od Sally Hansen )



Cena: to zależy od sklepu,ja moją mam z allegro za niecałe 15 zł (Sugerowana cena detaliczna: 44.99 zł)
Pojemność: 13.3 ml
Dostępność: Stoiska z Sally Hansen oraz Allegro etc.


A teraz co nam producent obiecuje:
50 % mocniejsze paznokcie w 3 dni!

Martwią Cie:
Łamliwe, rozdwajające się i przesuszone paznokcie?
Jak działa:
Zwiera wyjątkową formułę z mikro minerałami. Natychmiast  zatrzymuje rozwarstwianie i wzmacnia płytkę paznokcia. Efekt wzmacniający uzyskasz dzięki naturalnym proteinom oraz silnym antyutleniaczom.
Rezultat:
Wzmocnione, gładsze, zdrowiej wyglądające paznokcie.
Sposób życia:
Nakładaj jedną warstwę lakieru na suche i czyste paznokcie co drugi dzień. Można używać jako bazę pod kolorowy lakier.

Składniki:


Moja opinia:
Jestem zachwycona tą odżywką. Co prawda większość czasu używam jej jako lakier bazowy pod kolorowy lakier oraz top coat, niż jak producent opisuje. Stosuję ją od końca grudnia i mam jeszcze 1/3 buteleczki. Moje paznokcie rzeczywiście są mocniejsze, nie łamią się już po 2 tygodniach od zapuszczenia. A był to mój największy problem.
 Nigdy nie miałam problemu z rozdwajającymi się końcówkami, więc nie wiem czy działa na to. 
Zdecydowanie poprawił mi kondycję paznokcia, jest on gładszy oraz już nieprzesuszony. 
Idealne sprawdza się jako top coat, przedłuża żywotność mojego lakieru do 3/4 dni. Z nim już odpryski nie są mi straszne. A że jestem leniem, to cieszę się że nie muszę tak często malować paznokcie. 
Konsystencja jest lekko gęsta, ale nie przeszkadza to w rozprowadzaniu odżywki na paznokciu. 
Zaletą dużą jest to że opakowanie zawiera aż 13.3 ml, co starcza nam na przynajmniej 3/4 miesiące ciągłego stosowania (a przynajmniej powinna wystarczyć). Pędzelek jest wąski (co widać na załączonym poniżej zdjęciu), ale nie przeszkadza to w użyciu.
Niestety jedyną wadą jest to że buteleczka jest poryta niebieskim lakierem (?) przez co tylko pod światło widać ile produktu zostało nam do użycia. 
Za bardzo maluki minusik można uznać również to że potrzeba więcej czasu, niż 3 dni aby były mocniejsze. Ale to chyba każdy producent obiecuje gruszki na wierzbie, a my wiemy że nic nie zaczyna działać 'od zaraz' :)
 Ogólny design podoba mi się. Buteleczkę wygodnie trzyma się w ręce, jak i pędzelek również nie wyślizguje się z dłoni. 

Ostateczna ocena:
4.5/5

I co sądzicie o tej odżywce?

3 komentarze:

  1. Na mnie od lat nic nie działa :(
    Wciąż mi się rozwarstwiają i łamią paznokcie...

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze nigdy nie używałam a poszukuję czegoś co mi pomoże doprowadzić paznokcie do ładu . ;/
    obs?
    zapraszam na rozdanie z SammyDress :) http://dulcescrujientes.blogspot.com/2014/05/77-wygraj-bon-na-zakupy-w-sklepie.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę wypróbować koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń